2010
09.01
Skoro nie ma zasad – to ja zrobię po swojemu (a co! :P) i uzasadnienia napiszę tutaj na blogu.
Wiadomo, że Blip rz0ndzi – zatem polecane osoby będą właśnie stamtąd (kolejność alfabetyczna [chyba ;)]):
- ^aniav – bo tak :P za uśmiech, inteligencję, urodę, błyskotliwość i fach wykonywany :D
- ^blackdot – jedyna w swoim rodzaju czarna kulka :) nominacja na zachętę do powrotu z zaświatów ;)
- ^elpanda – proszę państwa, oto miś! :) za umiejętne łapanie wyrażeń za słówka (#ravizmy FTW!)
- ^futomaki – bo jak coś skomentuje to nie ma męskiego narządu rozrodczego w rozproszonej agrarnej jednostce osadniczej ;)
- ^luca – za uświadamianie ludziom biznesu, że społeczności należy traktować poważnie i z szacunkiem oraz umiejętne prowadzenie firmowych profili – a także za największy opad szczeny w tym roku (do spółki z ^cain.em)
Bardzo subiektywnie, ale chyba o to chodziło, prawda? :)
Tags: Microblog Day 2010, mikroblogi, polecane Category polecane w sieci |
2010
08.31

W zeszłym roku o całej akcji dowiedziałam się po fakcie – w tym postanowiłam tego nie przegapić ;)
Przyznam się uczciwie, że nie lubię czytać tekstów na ekranie monitora – papier jest mi zdecydowanie bardziej przyjazny. Negatywnie działa też tu moje wybiórcze ADHD, które powoduje, że szybko się nudzę ;)) Jest jednak parę miejsc, które odwiedzam regularnie, a ich blogowa forma pozwala na zaprezentowanie ich dzisiejszego dnia :)
Oto pięć moich typów na ten rok (kolejność przypadkowa):
- nie tylko o jednym, czyli (niekoniecznie) błyskotliwe dialogi – dialogi, z których każdy jeden robi mi dzień :) a fakt, że bohaterów znam osobiście – dodaje im tylko smaku ;)
- Waldemar – żywot człowieka poczciwego – uwielbiam ludzi bawiących się słowem – Andrzej Szewczyk robi to naprawdę nieźle :)
- BOXMAN fotologue – fotoblog polecony mi już dawno przez ^jaSS.a – momentalnie wylądował w RSSach. nie wiem, co jest w tych fotkach takiego, ale na szczęście ta wiedza nie jest potrzebna do tego, by się nimi zachwycić.
- Biznes bez stresu – wg autora „znajdziesz tu rady i sposoby, jak skutecznie realizować swoje zamierzenia biznesowe jednocześnie zachowując równowagę pomiędzy pracą i domem, rozwijając swoje zainteresowania i znajdując czas na chwile wytchnienia.” – ja myślę, że można znaleźć tam jeszcze więcej :)
- edrache.pl – blog w większości wektorowy – w ramach natchnienia i nabrania motywacji do działania ;)
Jest jeszcze jedno miejsce, które chciałabym polecić dodatkowo – mianowicie „Wiersze na zamówienie” Dominika Rokosza – projekt, który zakończył się w połowie roku, ale myślę, że każdy lubiący poezję powinien tam zajrzeć (nawet jeden wiersz pisany dla mnie – dziękuję!!!).
I to by było na tyle, jeśli chodzi o BlogDay 2010. Do zobaczenia za rok :)
Tags: BlogDay, BlogDay2010, polecane Category polecane w sieci |
2010
07.19
Dziś rozpoczął się 29 tydzień roku, a ja właśnie skończyłam 28 książkę. Nareszcie jestem na bieżąco z akcją :) Sporo zawdzięczam czerwcowi, który był wyjątkowo płodny, jeśli chodzi o moje czytanie – aż 13 sztuk na koncie =]
Niestety, brak mi inspiracji do opisywania każdej książki z osobna – odkładam to więc na później, a dziś tylko lista wszystkich przeczytanych pozycji :)
- Cecelia Ahern „PS. Kocham Cię”
- Joanna Chmielewska „Porwanie”
- Ryszard Głowacki „Paroksyzm numer minus jeden”
- Krystyna Boglar „Dalej są tylko smoki…”
- Lee Wilkinson „Wenecka przygoda”
- Eoin Colfer „Artemis Fowl: Paradoks Czasu”
- dr Pierre Dukan „Nie potrafię schudnąć”
- Natalia Rogińska „Gruba”
- Alfred Hitchcock „Nowe przygody trzech detektywów: Duch Malcolma Fostera”
- Stephenie Meyer „Zmierzch”
- Stephenie Meyer „Księżyc w nowiu”
- Stephenie Meyer „Zaćmienie”
- Stephenie Meyer „Przed świtem”
- Douglas Adams „Autostopem przez Galaktykę”
- C.S. Lewis „Opowieści z Narni: Lew, Czarownica i Stara Szafa”
- C.S. Lewis „Opowieści z Narni: Książę Kaspian”
- C.S. Lewis „Opowieści z Narni: Podróż ‘Wędrowca do Świtu’ „
- Bogusław Narewski „Tekściarz”
- Barbara Wilson „Nie do pobicia”
- Eileen Hehl „Z całego serca”
- Patricia St. John „Tajemnica Bażanciej Chatki”
- Patricia St. John „Tajemnica Dzikiego Boru”
- Aleksander Minkowski „Marta Patton i uzdrowiciel z Bombaju”
- Caroline Pitcher „Nie da rady bez czekolady”
- Aleksander Minkowski „Czarny granit”
- J.K. Rowling „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”
- J.K. Rowling „Harry Potter i Komnata Tajemnic”
- Stanisław Kowalewski „Czarne okna”
Aktualnie mam napoczętych chyba z 10 książek, kolejnych prawie 50 czeka na swoją kolej. Jest dobrze :)
Category 52 książki, czytelnia, małe radości |
2010
05.31
Długo nic nie pisałam, bo po poprzednim wpisie – każdy inny wydawał mi się być zbyt błahy i nieważny. Jednak trzeba przecież żyć normalnie – i cieszyć się dniem codziennym.
Dla mnie taką radością są pocztówki od Blipowiczów, które co jakiś czas znajduję w swojej skrzynce :) Od dawna postcrossuję (o tym kiedyś ;)), ale te Blipocztówki cieszą jeszcze bardziej niż kartki z nawet najodleglejszego krańca świata.
Specjalne podziękowania tutaj dla ^moriakaice (podwójne :)), ^cole85, ^refresh.a i ^zubil.a za kartki :))
Dziś w mojej głowie zrodził się pomysł, żeby rozszerzyć tę sprawę. Co powiecie na mały blipowy postcrossing? Jeszcze nie do końca wiem, jak to ogarnąć, ale gdyby znaleźli się chętni – razem byśmy to włożyli w jakieś ramy ;) Myślałam, że można by stworzyć bazę adresową chętnych blipowiczów, z której np. raz w miesiącu każdy losowałby jedną osobę i wysyłał jej pocztówkę – albo dowolna wariacja na temat, która nie będzie za bardzo obciążać portfela.
Teraz kluczowe pytanie – czy w ogóle znaleźliby się jacyś chętni? Idą akurat wakacje i myślę, że to dobry czas na rozpoczęcie czegoś takiego :) Jeśli ktoś by reflektował – proszę o komentarz pod tym postem.
A na deser – galeria kartek od Blipowiczów. Jeszcze raz dziękuję!
Tags: blip, blipocztówki, pocztówki, postcrossing Category blipocztówki, pocztówki |
2010
04.13

W marcu pisałam o Wielkiej Wojowniczce – Amelce, która walczy o życie…
Dziś rano Amelka dołączyła do grona Aniołków, pozostawiając po sobie pustkę nie tylko wśród najbliższych – ale w sercu każdego, kto się z nią zetknął chociaż raz.
Amelko, śpij snem spokojnym i czuwaj nad bliskimi z góry. W tak krótkim czasie zmieniłaś życie tak wielu osób… Dziękuję…
Tags: Amelka Chodlewska, Aniołek Category Amelka |
2010
03.23
Znacie może ten kawał: „Dlaczego kobieta podczas okresu gotuje cały gar zupy? BO TAAAAAAAK!!!!”?
No właśnie. To ja też miałam takie ‘bo tak’, gdy wybierałam kolejną książkę do czytania ;)
Nie oszukujmy się – to jest harlequin. Było mi jednak potrzebne coś na totalne odmóżdżenie i z pewnym ponad wszystko happy endem. Udało się – urwało mi całkowicie od mózgu ;)
Ogólny zarys historii jest pewnie taki jak wszędzie – jest kobieta, jest mężczyzna, spotykają się, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia, potem coś się psuje, ale na koniec i tak żyją długo i szczęśliwie. W tym wypadku wszystko toczy się wokół obrazów, niejasnych rodzinnych wspomnień, a całość upiększa Wenecja w tle.
Brzmi nawet nawet, prawda? Fakt – idealna babska lektura na taki dzień, kiedy nieważne jak – ważne, żeby na końcu było dobrze ;) Jedno tylko wzbudziło mój nieskrywany sprzeciw – od kiedy to Wenecja pachnie perfumami? Zmieniło się coś, odkąd tam byłam? Coś ciężko mi uwierzyć… ;)
Ogólna ocena – 3/10. Dużo? Myślę, że w sam raz. Czytało się szybko, na chwilę zapomniałam o codziennych problemach, a okładka książki jest zielona – daję zatem po jednym punkcie za każdą z tych rzeczy ;)
Tags: 2010, 52książki, harlequin, książka, książki, Lee Wilkinson, recenzja Category 52 książki, czytelnia |
2010
03.23
„Kiedy kartografom kończy się mapa, piszą: dalej są tylko smoki„, Al Idrisi ok. 1154r. (kartograf arabski)
Historia zaczyna się niewinnie – od pozornie nudnego kongresu archeologicznego w szwajcarskim kurorcie Sankt Moritz. Agata, młoda polska tłumaczka, jest jedyną nikomu nie znaną osobą pośród międzynarodowych sław z dziedziny archeologii. Próbując dowiedzieć się, co ją z nimi łączy – poznaje historię pięknej Bilqis, władczyni Sabejczyków, żyjącej w czasach króla Salomona oraz Malach Ha-Mavet – studwukaratowego diamentu, który podobno przynosi nieszczęście każdemu, kto go posiada.
Im więcej wie, tym większe grozi jej niebezpieczeństwo – jednak sytuacja nie pozwala jej się wycofać, póki nie odkryje tajemnic skrywanych przez stulecia. Czy jej się to uda?
Książkę tę kupiłam przypadkiem – zamawiałam większą paczkę w wydawnictwie Siedmioróg, a ta pozycja była akurat przeceniona na kilka złotych (więc jak to kobieta – wzięłam ;)). Mimo swojej niewielkiej objętości – odczekała na półce prawie rok, zanim po nią sięgnęłam. Duży wpływ na to miał fragment zamieszczony na okładce – jakoś niespecjalnie zachęcał do czytania.
Postanowiłam jednak zaryzykować i muszę przyznać, że mile się rozczarowałam. Po kilkunastu stronach książka tak mnie wciągnęła, że poszłam spać dopiero po jej skończeniu ;) Obudziła też we mnie chęć poznania opisywanych w niej historii nieco głębiej – co daje jej dodatkowe punkty :) Plus wątek miłosny jako wisienka na torcie ;)
Ogólna ocena – 8.5/10. Ciekawa historia, do ostatnich stron trzymająca w napięciu – polecam z czystym sumieniem każdemu :)
Tags: 2010, 52książki, cytat, kryminał, Krystyna Boglar, książka, książki, recenzja Category 52 książki, czytelnia |
2010
03.21
O Amelce usłyszałam przypadkiem…
Nie. Wróć. Nie ma przypadkowych zbiegów okoliczności. Amelkę poznałam, bo tak miało być – i chociaż dowiedziałam się o niej zaledwie kilka dni temu – już teraz widzę, że nieźle zamieszała w moim życiu. Siła, z jaką walczy o to, by żyć, sprawia, że i ja nie mogę tylko siedzieć i patrzeć, jak życie mi ucieka.
Amelka urodziła się 9.11.2009 – niestety z poważną wadą serca (hipoplastyczne lewe serce). Lekarze nie dawali za dużo nadziei – miała nie dożyć miesiąca. Jednak minęły ponad 4 miesiące, a Mała ciągle walczy – i zaskakuje tym nawet największe medyczne autorytety. I mimo wszystko – wciąż się potrafi się uśmiechać :)
Wiem, że ten Aniołek sobie poradzi – że to tylko kwestia czasu, kiedy będzie mogła biegać i cieszyć się życiem jak inne, zdrowe dzieci. Oprócz czasu – potrzeba jednak jeszcze pieniędzy – leki, zabiegi czy choćby podróże rodziców Amelki z/do szpitala – kosztują (i to nie mało). Myślę jednak, że znajdą się ludzie, którzy nie pozwolą, by tak prozaiczny problem, jakim może być brak odpowiedniej kwoty na koncie, zabrało nadzieję na wyzdrowienie Małej.
Zapraszam Was na bloga Amelki – prowadzonego przez jej wujka, gdzie będziecie mogli śledzić na bieżąco losy tej niezwykłej Osóbki.
Proszę tych wierzących o modlitwę za nią, a wszystkich o to, by podzielili się informacją o niej z innymi – nigdy nie wiadomo, komu jeszcze ten Aniołek może odmienić życie :)
Tags: Amelka Chodlewska, Aniołek, wada serca Category Amelka, inspiracje |
2010
02.19
„Paroksyzm numer minus jeden” opowiada o wyprawie w kosmos, a właściwie już o drodze powrotnej na Ziemię. Załoga promu „Mirax” kieruje się do domu po skończonej misji, gdy nagle na swojej drodze spotykają coś dziwnego. Dyżurujący Dan i Any zmuszeni są odhibernować dowódcę, by przekazać mu bardzo niepokojącą wiadomość…
Książkę tę zaczęłam czytać z bardzo głupiej przyczyny – ma tylko 100 stron, a ja chciałam trochę nadrobić zaległości w akcji 52książki ;) Nadgonić za bardzo się nie udało, ale za to miałam okazję poznać intrygującą historię.
Początkowo czytało mi się średnio – historia rozkręcała się powoli, w zamian za to autor korzystał z możliwości opisania wszystkiego bardzo szczegółowo językiem, który nie dla każdego jest zrozumiały ;) Postanowiłam jednak czytać dalej i bardzo pozytywnie się rozczarowałam – mniej więcej w 1/3 wciągnęłam się tak, że myśli o przerwaniu wydawały mi się głupie ;)
Nie jest to może arcydzieło, ale niesamowite było poznawanie wizji autora na temat przyszłości ludzi – z perspektywy czasów, w których żył (książka została wydana w 1979 roku). Czasem wywoływała uśmiech (gdy opisywana jako daleka przyszłość – jest już częścią naszego życia), czasem chwilę refleksji nad tym, czy pomysły autora są możliwe do realizacji. Myślę, że to naprawdę fajna lektura na zimowy wieczór :)
Ogólna ocena – 6/10. Tak mało ze względu na trudny początek i fakt, że książka wg mnie skończyła się za szybko ;) Polecam ją szczególnie pasjonatom science-fiction i osobom o bardziej ścisłych umysłach :)
Tags: 2010, 52książki, książka, książki, recenzja, Ryszard Głowacki, science-fiction Category 52 książki, czytelnia |
2010
02.12
Chmielewską chłonę zawsze, wszędzie i w każdej postaci. Aż ciężko mi teraz uwierzyć, że w szóstej klasie podstawówki odłożyłam na półkę jej książkę po (dosłownie) przemęczeniu dwóch stron. Na szczęście szybko dorosłam do tych powieści, bo straciłabym wiele godzin niezapomnianej lektury.
„Porwanie” to oczywiście kryminał (kilka wyjątków od tej reguły uznaję za błąd statystyczny ;)). Jest to jednak dość nietypowa książka – gdyż praktycznie całą akcję stanowią rozmowy przy chyba każdym możliwym rodzaju trunku i ograniczonych zasobach jadalnych. Ale za to jakie rozmowy…
Wszystko zaczyna się od brydża i nalotu brygady antyterrorystycznej, która poszukuje ofiary kolejnego porwania. Więcej nie zdradzę, żeby nie odebrać przyjemności czytania. W każdym razie wbrew wszelkim pozorom – dzieje się naprawdę dużo… a Laskowska ma krótkie nóżki ;)
Ogólna ocena – 7/10. Książka świetna, ale nie moja ulubiona Chmielewskiej, co zaburza trochę obiektywizm przy ocenianiu ;) Jednak z czystym sumieniem polecam każdemu – bez względu na jakiekolwiek preferencje czytelnicze.
Tags: 2010, 52książki, kryminał, książka, książki, recenzja Category 52 książki, czytelnia |