Odkąd skończyłam liceum minęło już ładnych parę lat – a ja wciąż tylko „planuję” nadrobienie zaległości w czytaniu lektur. Pomyślałam, że wykorzystam akcję 52książki do zrealizowania wreszcie tego celu.
Oczywiście nie zamierzam czytać wszystkiego jak leci – cóż… może kiedyś dorosnę do każdej z książek z listy ;) Wybrałam na razie tylko kilka, których nigdy nie dane mi było doczytać, bo „nie zdążyłam” (a tak naprawdę chyba byłam za młoda albo za głupia wtedy, żeby docenić urok tych książek).
Dodatkowym wyzwaniem, które postanowiłam podjąć – chcę, żeby przynajmniej 10% przeczytanych w tym roku książek to były jakieś zaległe lektury. Myślę, że nie jest to jakiś ambitny cel, zwłaszcza że wybrałam sobie wstępnie te, z którymi usiądę w pierwszej kolejności.
Ze stanem użyteczności mózgownicy u mnie różnie, więc zapisuję „ku pamięci” ;)
- Stefan Żeromski „Syzyfowe prace”
- Stefan Żeromski „Ludzie bezdomni”
- Stefan Żeromski „Przedwiośnie”
- Bolesław Prus „Lalka”
- Henryk Sienkiewicz „Quo vadis”
- Henryk Sienkiewicz „Potop” (tu w zasadzie całą trylogię planuję)
- Fiodor Dostojewski „Zbrodnia i kara”
- Franz Kafka „Proces”
- Michaił Bułhakow „Mistrz i Małgorzata”
- Antoine de Saint Exupéry „Nocny lot” (my standardowo omawialiśmy „Małego księcia” – na każdym kolejnym poziomie edukacji – więc dla odmiany chcę sięgnąć po drugą z listy)
Jeśli uda mi się przeczytać wszystkie z w/w pozycji – to chyba przyznam sobie medal za wytrwałość ;) I już czuję, że będę sobie pluć w brodę, że tak długo odkładałam ich lekturę – przynajmniej niektórych.
Tags: 2010, 52książki, akcja, książka, książki, plany, postanowienia
wszystko fajnie, ale te trzy pozycje żeromskiego zamień na trzy książki telefoniczne województwa zielonogórskiego, wydania z 1978, 1979 i 1980 roku, respectively. fabuła niewiele bo niewiele, ale jednak ciekawsza ;)
mimo to jednak chcę chociaż spróbować ;) przynajmniej „Przedwiośnie”. odstawić książkę nie problem ;)