Posted by Jenny on kwi 13, 2010 in
Amelka

W marcu pisałam o Wielkiej Wojowniczce – Amelce, która walczy o życie…
Dziś rano Amelka dołączyła do grona Aniołków, pozostawiając po sobie pustkę nie tylko wśród najbliższych – ale w sercu każdego, kto się z nią zetknął chociaż raz.
Amelko, śpij snem spokojnym i czuwaj nad bliskimi z góry. W tak krótkim czasie zmieniłaś życie tak wielu osób… Dziękuję…
Tagi: Amelka Chodlewska, Aniołek
Posted by Jenny on mar 21, 2010 in
Amelka,
inspiracje
O Amelce usłyszałam przypadkiem…
Nie. Wróć. Nie ma przypadkowych zbiegów okoliczności. Amelkę poznałam, bo tak miało być – i chociaż dowiedziałam się o niej zaledwie kilka dni temu – już teraz widzę, że nieźle zamieszała w moim życiu. Siła, z jaką walczy o to, by żyć, sprawia, że i ja nie mogę tylko siedzieć i patrzeć, jak życie mi ucieka.
Amelka urodziła się 9.11.2009 – niestety z poważną wadą serca (hipoplastyczne lewe serce). Lekarze nie dawali za dużo nadziei – miała nie dożyć miesiąca. Jednak minęły ponad 4 miesiące, a Mała ciągle walczy – i zaskakuje tym nawet największe medyczne autorytety. I mimo wszystko – wciąż się potrafi się uśmiechać :)
Wiem, że ten Aniołek sobie poradzi – że to tylko kwestia czasu, kiedy będzie mogła biegać i cieszyć się życiem jak inne, zdrowe dzieci. Oprócz czasu – potrzeba jednak jeszcze pieniędzy – leki, zabiegi czy choćby podróże rodziców Amelki z/do szpitala – kosztują (i to nie mało). Myślę jednak, że znajdą się ludzie, którzy nie pozwolą, by tak prozaiczny problem, jakim może być brak odpowiedniej kwoty na koncie, zabrało nadzieję na wyzdrowienie Małej.
Zapraszam Was na bloga Amelki – prowadzonego przez jej wujka, gdzie będziecie mogli śledzić na bieżąco losy tej niezwykłej Osóbki.
Proszę tych wierzących o modlitwę za nią, a wszystkich o to, by podzielili się informacją o niej z innymi – nigdy nie wiadomo, komu jeszcze ten Aniołek może odmienić życie :)
Tagi: Amelka Chodlewska, Aniołek, wada serca